Cudowne kosmetyki z drogerii

Okazuje się, że producenci kosmetyków do ciała cały czas próbują nabić nas w butelkę na kremy i balsamy z kategorii cud upiększaczy, które w tydzień lub dwa pozbawia nas pomarańczowej skórki, zmarszczek, rozstępów i nieporozkradanych blizn, a nawet zbędnego tłuszczu Wszystko to ma znikać w mgnieniu oka jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki., ale czy to wszystko aby na pewno prawda?

Cóż, więcej w tym bujdy niż faktycznego stanu rzeczy. Istotnie kosmetyki w pewnym stopniu przyczyniają się do usuwania niektórych mankamentów urody, ale nie oszukujmy się, te sprzedawane w drogeriach nie bardzo różnią się do siebie składem, niezależnie od tego czy mają zmiękczać piety czy redukować tłuszcz na brzuchu i na sto procent daleko im do cudownych kosmetyków. Na usuwanie blizn preparatów należy szukać jedynie w aptece, podobnie jest z rozstępami. Ubytki w tkance skórnej da się uzupełnić usuwając rozstępy, ale musi być to dobry farmaceutyczny preparat, a nie kosmetyk z sieciówki drogeryjnej.

Kremy antycellulitowe jakimś cudem działają świetnie pod warunkiem włączenia w kurację odpowiedniej diety, masaży i ćwiczeń. Pewne jest też, że kremy nie powiększają, an nie ujędrniają biustu i wydawanie na nie pieniędzy jest totalną stratą.